• Wpisów: 3
  • Średnio co: 205 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:51
  • Licznik odwiedzin: 938 / 824 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
monmartre
 
zaczęło się od lampek choinkowych.. że niby najbardziej dostępne oświetlenie sezonowo do kupienia  :) i takie pewnie będzie w domku Duśki- córki mojej...
u mnie jednak chcę by było punktowo.. elegancko.. i żeby rachunki za "prąd" mnie nie zabijały ;)
więc pewnego śniegowego popołudnia weszłam do sklepu pełnego wszelakiego dobra elektrycznego  :)
całość kosztowała mnie nie wiecej niż 6 zł
potrzebne bedą :
kawałek folii samoprzylepnej w jakiś witrażowy wzorek, swoja znalazłam w Praktiker`ze.. nie jest idealna niestety..
plus okładka bezbarwna sztywna typu ofertówka..

folia.JPG


pozostałe potrzebne elementy :
misternie rzeźbiony fragment fajki wodnej :) z kolekcji własnej szpargałów..
dwie bateryjki paluszki -niezawodne Tesco
kawałek kabelka, żaróweczka dioda led i oczywiście miejsce gdzie zasilane bedą nasze bateryjki- najdroższa sprawa- ok 4 zl chyba  :)

f pozostale.JPG


za pomocą szablonu- mój na zwykłej kartce w kratkę- wycinamy z folii np 5 elementów, które dla usztywnienia naklejamy na folię z ofertówki

f czesci.JPG


jakoś sobie dopasowujac wzór wg własnego upodobania sklejamy od spodu bezbarwną taśmą klejącą


f sklejenie.JPG


powstanie nam abażur  w stylu  "witraż ala kiepski Tiffany" :)

f abazur.JPG

przewlekamy kabelek przez tulejkę fajki, łączymy żaróweczkę i... jeśli połaczyliśmy dłuższą nóżkę diody z + .. krótszą z  -  .. too... powinno zaświecić :)
robimy próbę generalną......

f prawie.JPG


trzeba jeszcze umocować nasz abażur za pomocą stelaża z cienkiego drutu do podstawy lampy - czyli w tym przypadku do tulejki z fajki


f proba generalna.JPG


brzegi abażura mozna cienko pomalować złotą farbą imitujacą spawy jak w prawdziwych witrażach  :)

miłej zabawy !
 

monmartre
 
dziś mini tutorial jak zrobić kafle na podłogę :)
zupełnie domowym sposobem, w zaciszu własnej kuchni.. dodam, że to moja pierwsza próba kaflowa więc proszę się zbytnio nie sugerować :)
więc po kolei:

kupujemy glinkę, tu samoutwardzalna.. kupiona w Tesco..
jest szczelnie zamknięta,więc daje się łatwo formować. robimy placek, a potem go wałkujemy. ja dodałam nieco oleju aby się nie kleiło do wałka. rozwałkowałam naprawdę cienko, i przy pomocy wcześniej przygotowanej "formy" z papieru ostrym nożem kroiłam najpierw paski , potem w kratkę.. pasek się nieco utłuścił, ale dzięki temu lepiej przylegał do masy. wzór podłogi będzie całkiem w kratkę ale brzegi chyba zrobię paseczkiem z trójkatów - więc część kafli pocięłam na pół.
schnie dość szybko, ale lepiej pozostawić conajmniej na 24 godziny.
kafelki gotowe, suche mają ciekawą fakturę - po stronie wałkowanej są "zniszczone" i "zmęczone" jeśli komuś się taki bajer nie podoba, można podłogę zrobić z płytek od strony spodniej - czyli o gładszej fakturze :)
 

monmartre
 
.. to kiedy się już sklonuję.... to....
będę miała czas na wszystkie moje pasje i zachciewajki....
tu będzie zachciewajka domkowa  :)